//////

OTRZEŹWIAJĄCE MOMENTY

Prezydent Pakistanu zwrócił się w roku 1961 do Stanów Zjednoczonych o pomoc w rozpaczliwej sy­tuacji. Prezydent John F. Kennedy przysłał wobec tego misję złożoną z 20 specjalistów z tyluż dyscyplin, w odwodzie na tyłach pozostały komputery Uniwer­sytetu Harvarda. Taka pełna reprezentacja różnorod­nych nauk potrzebna była, aby przestudiować błędy popełnione przede wszystkim z powodu anarchii w tychże naukach. Glebę Pendżabu i Sindu stworzyły rzeki: Indus i jej dopływy Dżihlam, Czenab, Rawi, Bias i Satledż. Na aluwialnych ziemiach z osadów tych rzek rozkwitła jedna z najwcześniejszych cywilizacji, której ślady są jeszcze widoczne w Harappa i Mohendżo-Daro, osa­dach istniejących już przed 5000 lat.

Comments

WIELKI PROGRAM OSADNICTWA

W XIX wieku Brytyjczycy zainicjowali wielki pro­gram osadnictwa rolnego na ziemiach niewątpliwie żyznych, lecz z braku opadów słabo nawodnionych. Zbudowano zapory i kanały rozprowadzające, ale po­robiono groszowe oszczędności i dopuszczono do prze- siąkliwości głównych kanałów; ostatecznie nie brako­wało wody w Indusie, cóż więc znaczyło zmamowanie 40 procent rozprowadzonej wody? Po uzyskaniu przez Pakistan niepodległości rozbudowano instalacje i bardzo powiększono zasięg irygacji. 23 miliony akrów nawadnianej kanałami ziemi! Był to w roku 1960 największy irygowany spłacheć gruntu na świe- cie. Pakistan zachodni był przede wszystkim tym właśnie, odebranym pustyni obszarem uprawy.

Comments

ŻYCIE I ZAROBKI

Zale­żało od niej życie i zarobki 30 milionów ludzi. W Do­linie Indusu -wykopano 40 tysięcy mil kanałów. „Oszczędności” praktykowano nadal: kanały nie mia­ły podkładu. Okazało się, że przesączanie 40 procent wody, w dodatku rozprowadzanej po polach, to przy powiększeniu geograficznej skali zjawiska — zbyt du­żo. Nachylenie Indusu wynosi 700 stóp na 700 mil, stopę na milę. Przyjęto zasadę drenażu metodą „śród­lądowej delty”; nie wykorzystana część rozprowadzo­nej wody miała na koniec powracać do rzeki i z nią do Morza Arabskiego. Ten drenaż nie funkcjonował, natomiast podnosił się w rezultacie poziom wody.

Comments

POZIOM WODY

Nim założono kanały poziom wody znajdował się głęboko poniżej powierzchni, tylko w niektórych rzadkich przypadkach, w pobliżu rzeki, woda znajdo­wała się płytko, na głębokości od 5 do 15 stóp. Po 70 latach nawadniania sytuacja zupełnie się odmieniła. Woda podeszła na rozległych terenach tuż pod po­wierzchnię. Na podmokłych, nisko położonych ziemiach woda zalewała plony. Gdzie indziej przesiąkała na po­wierzchnię i parowała, a zawarte w niej sole groma­dziły się w górnych warstwach gleby i zatruwały uprawy. Zarazem system irygacyjny rozprowadzał ; świeżą wodę tak płytko — w sumie półtora stopy przez cały rok — że i ona parując zostawiała warstewkę soli.W ten sposób — podmakające i zasalane — dege­nerowało się co roku 100 tysięcy akrów ziemi. (W jed­nym z okręgów w Pendżabie, w górnym odcinku In­dusu zniszczono ponad 50 procent terenów upraw­nych.)

Comments

BADACZE Z RÓŻNYCH ZESPOŁÓW

Kiedy prezydent Pakistanu występował w ro­ku 1961 ze swym apelem, co 5 minut wypadał spod uprawy 1 akr ziemi; również c0 5 minut przybywało krajowi wskutek wzrostu ludności 10 gęb do wyży­wienia.Badacze z zespołu rozmaitych dyscyplin wykryli to, co uszło uwagi wyspecjalizowanych fachowców. A przecież nie można było nic zarzucić inżynierom, którzy wywiązali się świetnie ze swego zawodowego obowiązku: zbudowali tamy i rozprowadzili wodę. To, że kanały główne nie miały podkładów, było wi­ną polityków, nie naukowców ani techników. Spe* cjaliści fizyki i chemii gleby, agronomowie — wszy­scy, każdy na swój znakomity sposób, upewnili się, że aluwialne gleby, troskliwie zanalizowane — war­stwa po warstwie — w kontrolnych wykopach na pustyni, mogą dawać bogate zbiory. I dawały.

Comments